MailMeWhen

Jak dostać e-mail, gdy cena spadnie

Zaktualizowano 1 września 2026

Kupić już postanowiłeś — tylko nie po dzisiejszej cenie. Racjonalnie jest poczekać; irytujące jest zaglądanie co kilka dni, jakby to była praca na pół etatu.

Pilnowanie ceny to robota dla maszyny. Oto komu można ją oddać.

Opcje zrób-to-sam

Serwisy śledzące jak CamelCamelCamel (dla Amazona) robią to dobrze w swoich murach: wklejasz link, ustawiasz cel, dostajesz maila. Granicami są mury — jedna rodzina sklepów i kolejne konto do ogarniania.

Rozszerzenia przeglądarki od firm kuponowych też pilnują cen — w zamian za pilnowanie wszystkiego innego, co przeglądasz. Przeczytaj uprawnienia, zanim jakieś zainstalujesz.

Przyciski 'powiadom mnie' samych sklepów istnieją przy niektórych produktach — kiedy im się chce, zwykle o dostępności, nie o cenie.

Sposób na jedno zdanie

Powiedz MailMeWhen, o jaki produkt chodzi i co liczy się jako dobra wiadomość — cena docelowa albo jakikolwiek spadek. Cisza, dopóki się nie zdarzy; krótki list, gdy się zdarzy.

Pierwsze 7 dni darmowe, bez danych płatniczych; potem 5 USD/mies., samo się kończy bez subskrypcji. Każdy list ma link stopu na jedną odpowiedź.

Warto wiedzieć

To zlecenie sterowane zdarzeniami — brak wieści to stan normalny i właśnie o to chodzi. Jeśli wolisz co tydzień dostać 'wciąż 4999 zł', żeby wiedzieć, że działa, poproś o to w zdaniu.

Niektóre strony sklepów bronią się przed automatycznym odczytem; jeśli konkretnego produktu nie da się obserwować, pierwszy list mówi to uczciwie, zamiast zamilknąć.

Spróbuj — powierz nam to zdanie:

Obserwuj cenę tego laptopa i napisz do mnie, jeśli spadnie poniżej 3999 zł: [wklej link do produktu]

Przejdź →